Witamy

lampy Warszawa kinkiety biokominki cashium artykuly reklamowe

krzyk. Serce wali³o mi jak m³ot, by³am ca³a zlana potem i przera¿ona. Jego wspomnienie mêczy³o mnie ca³y nastepny dzieñ. Próbowa³am o nim nie myœleæ, ale nie potrafi³am  siê od niego odczepiæ. W noc z niedzieli na poniedzia³ek nie przyœni³o mi siê ju¿ nic. Ale za to obudzi³am siê o godzine wczeœniej ni¿ zwykle. By³am niespokojna, ci¹gle myœla³am o tym wypadku. I gdy na ulicy w drodze do szko³y spotka³am Jolkê, opowidzia³am jej mój sen. Ona œmia³a siê z niego-¿artowa³¹, ¿e ma zamiar

jeœli skomentujecie t¹ wy¿ej to dam now¹. Pewna rodzina z dwójk¹ dzieci wprowadzi³a siê do du¿ego domu. G³osi³a legenda ¿e ka¿dy poprzednik mieszkaj¹cy w tym domu znika³ w niewyjaœnionych okolicznoœciach. Ale doroœli w to nie uwierzyli lecz dzieci postanowi³y sprawdziæ ka¿dy zakamarek domu. W piwnicy, w salonie, ogrodach i reszcie pokojach lecz niczego nie znaleŸli. po skrzypi¹cych schodach na górê i szukali. Znajdywali tam ró¿ne obrazy i inne starocie lecz gdy ch³opiec przeszed³ ko³o okna

nagle us³ysza³a jakieœ piski z szafy. Ba³a siê otworzyæ, ale podesz³a ¿eby rozpoznaæ po g³osie zwierze, nagle drzwi same siê troche otworzy³y. Sandra nie chcia³a wiedzieæ co tam jest wiêc je zamknê³a. Lecz znowu siê otworzy³y ale tym razem z trzeskiem ¿e a¿ odskoczy³a na bok. W szafie siedzia³ ma³y, bia³y królik. Po chwili us³ysza³ jakieœ rykniêcie a kiedy siê odwróci³a zauwa¿y³a tylko jakieœ pazury i poczu³ straszny ból w nodze okaza³o siê ¿e w u³amku sekundy ju¿ jej niemia³a. Rodzice Sandry

œmieræ dopad³a nieznajomego w³aœnie pod Topolimi Górami. Niestety nie dowiedziano siê nigdy kim by³ i sk¹d pochodzi³. Wielokrotnie te¿ zadawano sobie pytanie, czy za³o¿y³ stryczek w³asnorêcznie, czy tez za³o¿ono mu go przemoc¹. Byæ mo¿e by³ zdrajc¹, a mo¿e zdesperowanym ¯ydem uciekaj¹cym z transportu czy okolicznej kryjówki. Ubranie wisielca by³o zniszczone ale elegantów w czasie wojny nie spotyka³o siê czêsto. Jedna rzecz szczególnie rzuca³a siê w oczy. Wisielec mia³ niew³aœciwie za³o¿one

nagle us³ysza³a jakieœ piski z szafy. Ba³a siê otworzyæ, ale podesz³a ¿eby rozpoznaæ po g³osie zwierze, nagle drzwi same siê troche otworzy³y. Sandra nie chcia³a wiedzieæ co tam jest wiêc je zamknê³a. Lecz znowu siê otworzy³y ale tym razem z trzeskiem ¿e a¿ odskoczy³a na bok. W szafie siedzia³ ma³y, bia³y królik. Po chwili us³ysza³ jakieœ rykniêcie a kiedy siê odwróci³a zauwa¿y³a tylko jakieœ pazury i poczu³ straszny ból w nodze okaza³o siê ¿e w u³amku sekundy ju¿ jej niemia³a. Rodzice Sandry

10 lat rodzice na d³ugo zostawiali mnie sam¹. Wczeœniej by³y to najd³¿ej dwie godziny. PóŸniej by³y to wrêcz ca³e dnie. W domu zaczê³y siê dziaæ dziwne rzeczy. Coœ spada³o z hukiem, jednak gdy szuka³am tego przemdiotu to nic nie znajdywa³am. Czu³am jak gdyby ktoœ mnie dŸga³ palcem w ramie czy plecy. Czasami widzia³am niebieskie ob³oki przesuwaj¹ce siê w stronê mojego pokoju. Czesto te¿, gdy by³am sama i coœ robilam nagle odczuwa³am ogromny niepokój i nap³yw jakgdyby z³ej energii. Do dziœ

jestem walniêta, ¿e ciê s³ucham! Ale niech ci bêdzie!<. 15 minut póŸniej sta³y ju¿ na przystanku kilka skrzy¿owañ dalej. Zamiast tego zobaczy³y, jak w stronê, z której przysz³y, pêdzi policyjny radiowóz, stra¿ po¿arna i karetka pogotowia na sygnale. Po chwili jakiœ facet zatrzyma³ siê swoj¹ toyot¹ i powiedzia³: Nie macie na co czekaæ, ulica jest zablokowana. Jakiœ samochód zdemolowa³ przystanek, policja wstrzyma³a ruch. Chyba s¹ zabici i ranni. Od tego wyapdku mine³o ju¿ kilka tygodni,

powaznych klótni. Do czasu, kiedy zonie przysnilo sie, ze wyjazd bedzie dla nas obojga wspaniala przygoda i nie pokrzyzuje jej planow zawodowych. Nie umiala mi jednak tego snu opowiedziec. Twierdzila, ze poprostu obudzila sie z przeswiadczeniem, ze bedzie dobrze i jedyne co pamieta, to polozony na wzgorzu dom, w ktorym mieszkamy w Irlandii. Nie wiedziala gdzie on sie nzajduje, opisala jednak jego wyglad. Dom zaczal jej sie snic niemal co noc. Przypisywalem to napieciu w jakim zyla i -prawde

ba³am sie zostawaæ sama w domu. W³aœciwie do dziœ odczuwam pewien strach, gdy jestem sama, jest ciemno i gdy np jest burza. Piêtno z dzieciñstwa pozosta³o i chyba ju¿ na zawsze pozostanie w mojej g³owie. W moim domu jest wiele starych rzeczy. Ogromny zegar po prababci, wiele oprawionych fotografii moich przodków i pe³no starych drobiazgów porozrzucanych po ca³ym mieszkaniu. Nie lubiê ich, nie lubiê ich dotykaæ, ani nawet na nie patrzeæ. Przyprawiaj¹ mnie o gêsi¹ skórkê. DLaczego? Gdy mia³am